sobota, 16 sierpnia 2014

Kakaowe powidła śliwkowe


Dziś, Kochani, witam Was wspaniałym przepisem - to jest moje nowe odkrycie, jeśli chodzi o konfitury :) Powidła te są przepyszne i jestem nimi zachwycona, taka wersja na pewno jest zdrowsza od innych czekoladowych smarowideł. Zainspirowałam się przepisem, na który natknęłam się u Gosi. Gorąco namawiam do ich przygotowania. Zimą będzie to wspaniały dodatek do naleśników czy ciast :) Mnie najlepiej smakuje ze świeżo wypieczonym chlebem :)


Składniki:
2 kg śliwek,
1 kg cukru,
3 czubate łyżki kakao.

Śliwki myjemy i kroimy na pół i pozbywamy się pestek. Zasypujemy cukrem i gotujemy przez godzinę. Po tym czasie śliwki powinny być miękkie. Miksujemy je na gładką masę. Następnie gotujemy do zgęstnienia na małej mocy palnika (ok. 1,5-2 godzin), następnie dodajemy kakao i gotujemy jeszcze przez 5 minut. Powidła przekładamy do słoiczków i pasteryzujemy 25 minut.



środa, 13 sierpnia 2014

Jeszce więcej decoupage :)



Nieustanie w te wakacje coś szyję, przerabiam i ozdabiam. 
Dziś chciałam się Wam, Kochani, pochwalić kolejną odsłoną "decoupage".
Upodobałam sobie jedną z chusteczek i tym ulubionym motywem udekorowałam starą tacę i kilka pudełek :) Trochę to trwało, ale udało się dobrnąć do końca, z mega bałaganem w domu przy okazji :) Jedno wiem na pewno... to nie było moje ostatnie decoupage :)

Jak wykonać samodzielnie takie cacka - napisałam jakiś miesiąc temu w:
Decoupage w moim wydaniu.


Tymczasem zapraszam do obejrzenia fotek...





 



wtorek, 12 sierpnia 2014

Zapiekanka z fasolki szparagowej


Fasolkę szparagową zajadamy w sezonie w dużych ilościach i w różnych kombinacjach, bo niestety ze słoika już nie smakuje tak samo. Zapiekana fasolka należy do moich ulubionych :) Spróbujcie, a nie pożałujecie :) Jeśli nie macie szynki szwarcwaldzkiej, użyjcie boczku... też będzie pysznie.

Składniki:
0,5 kg żółtej fasolki szparagowej,
0,5 kg zielonej fasolki szparagowej,
4 cebule,
4 ząbki czosnku,
25 dag sera żółtego,
100-200g szynki szwarcwaldzkiej,
2 łyżki masła,
4 łyżki oliwy,
pęczek pietruszki,

sól, pieprz.

Fasolkę gotujemy w osolonej wodzie przez ok. 15-20 minut. Musi być lekko chrupka. W międzyczasie cebulę kroimy na plasterki i smażymy na oliwie na rumiano, a ser ścieramy na dużych oczkach. Fasolkę odcedzamy i przelewamy zimną wodą. Dodajemy do fasolki przesmażoną cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, łyżkę miękkiego masła, szynkę pokrojoną w paseczki oraz połowę startego sera. Wszystko delikatnie ze sobą mieszamy. Całość przekładamy do naczynia wysmarowanego masłem oraz posypujemy drugą połową startego sera żółtego. Zapiekamy w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180°C przez 30 minut. Podajemy posiekaną zieloną pietruszką.



piątek, 8 sierpnia 2014

Fartuszek dla małej kuchareczki


Po powrocie z urlopu będę potrzebowała pomocnicy, która już bardzo garnie się do pomocy :) Specjalnie dla niej, jeszcze przed urlopem, udało mi się uszyć fartuszek. Koncepcja na początku była 
inna, no ale jak to w życiu bywa, koncepcja się zmieniła :) Koniec końców był taki, że mojej córci ten fartuszek tak się spodobał, że zakłada go kilka razy dziennie i chce gotować. Wychodzi na to, że małego pomocnika już mam w pełni wyposażonego, trzeba go tylko jeszcze trochę podszkolić i będzie śmigać w kuchni :) za parę lat :)

O to kilka zdjęć :



czwartek, 7 sierpnia 2014

Pasta z indyka i suszonych pomidorów



Czy zdarza Wam się, że czasem zostaje Wam mięso, na którym gotowaliście zupę ? 
W takich sytuacjach nigdy nie marnuję jedzenia... zawsze da coś się z niego zrobić :)
Tak było w przypadku tej pasty, a zasmakowała nam tak bardzo, że od tego czasu stało się rytuałem, że daję do zupy nieco więcej mięsa, z którego potem robię tą pyszną pastę kanapkową.
 Niezwykle szybka i pyszna polecam :)




Składniki:
20 dag mięsa gotowanego (u mnie indyk),
50 g pomidorów z oleju,
3 łyżki czubate szczypiorku,
2 łyżki majonezu,
1 łyżka gęstego jogurtu,

Mięso podsmażamy na patelni na małej ilości oliwy. Wrzucamy do malaksera wraz z pomidorami, jogurtem i majonezem. Miksujemy na gładko, a następnie dodajemy posiekany szczypiorek. I zajadamy się :) z chlebkiem.




poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Zupa krem z brokuła z grzankami


Zupy krem są wspaniałe :) Najlepiej sprawdzają się jako eleganckie pierwsze danie na uroczystym czy serwowanym obiedzie, gdy mamy gości, ale oczywiście można się także rozkoszować nimi na co dzień. Zupa krem z brokuła należy do moich ulubionych :) Polecam serdecznie :)


Składniki:
1 duży brokuł,
3 l wody,
4 średnie ziemniaki,
2 marchewki,
1 pietruszka,
kawałek selera,
kawałek pora,
1 skrzydło z indyka,
3 ziela angielskiego,
1 łyżka majeranku,
2 liście laurowe,
sól, pieprz.

Dodatkowo:
4 kromki chleba,
1 łyżka masła,

Na suchej patelnię wrzucamy chleb pokrojony w kostkę i smażymy go na małej mocy palnika często mieszając, a gdy grzanki nabiorą rumianego koloru, dajemy masło i smażymy jeszcze 2-3 minuty.


Mięso myjemy, wkładamy do garnka i zalewamy wodą. Całość zagotowujemy. Gdy woda zacznie wrzeć, zmniejszamy moc palnika, dojemy sól, pieprz, ziele angielskie i liście laurowe. Gotujemy pod przykryciem na wolnym ogniu ok. 30 minut. Po tym czasie wrzucamy obrane i umyte warzywa, oprócz brokuła i gotujemy kolejne 30 minut. Następnie wszystko wyjmujemy, wrzucamy brokuła podzielonego na części i gotujemy ok. 7-10 minut. Zupę zdejmujemy z palnika i miksujemy. Dodajemy ziemniaki i znów miksujemy, żeby była bardziej gęsta. Ponownie wstawiamy zupę na średnią moc planika, dodajemy majeranek, doprawiamy wg uznania sola i pieprzem i gotujemy 2 minuty. Mięso i kroję w kostkę i wrzucam moim dzieciom do talerzy :)



niedziela, 3 sierpnia 2014

Smoothie z ananasów, borówek i malin



Jest Wam gorąco? Mnie bardzo :) W końcu mamy prawdziwe lato :) Upał rozleniwia, jeść się za bardzo nie bardzo chce, ale pić coś trzeba, dlatego zamiast ciasta na niedzielę dziś serwuję zdrowe, chłodne i orzeźwiające smoothie :)

Składniki:
15 dag malin,
15 dag borówek,
40 dag świeżego ananasa,
10 kostek lodu.

Ananasa obrać i pokroić na kawałki. Do malaksera wrzucić owoce i zmiksować. Dodać pokruszone kostki lodu. Ja kruszę lód przez ręcznik kuchenny - uderzając wałkiem do ciasta, rozbijam na mniejsze kawałki. Pokruszony lód wrzucamy do malaksera i znowu miksujemy. Serwować od razu po przygotowaniu :) Smacznego :)




Lato w pełni!Błękitne skarby lata!Letnie Orzeźwienie 2014