Do tego chleba miałam trzy podejścia i jak to mówią, że do "trzech razy sztuka", to u mnie się sprawdziło :) Problem jaki miałam z tym chlebem,to że ciągle był dla mnie za kwaśny, ale gdy znacznie skróciłam czas wyrastania, to osiągnęłam zamierzony efekt.
Zaczyn (8-12 godzin przed pieczeniem)
30 g zakwasu żytniego
100 g mąki typ 720
100 g mąki typ 720
90 ml wody
Składniki
wymieszać ze sobą, przykryć folią spożywczą i odstawić na 8-12 godzin.
Zakwas jest gotowy, gdy da się wyczuć lekko kwaśny zapach i ma gąbczastą
strukturę.
Ciasto właściwe (w dniu pieczenia)
175g zaczynu
400 g mąki żytniej typ 720
200 g mąki pszennej pełnoziarnistej
325 ml wody
1 łyżeczka soli
Do zakwasu dodać pozostałe składniki. Przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na ok 2. godzin. Ciasto chlebowe zwiększy
swoją objętość oraz oraz będzie miało gąbczastą strukturę. Robię to
zawsze w szklanej misce, co pozwala mi obserwować ciasto chlebowe. Keksówkę o wymiarach 23 cm x 10 cm wyłożyć papierem
do pieczenia. Przełożyć ciasto i zwilżoną dłonią
wyrównać, wierzch posmarować oliwą i posypać mąką. Następnie przykryć folią spożywczą, ale niezbyt szczelnie i
odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania na ok 60 minut. Ciasto musi
wyrosnąć niemalże do wysokości foremki. Piekarnik rozgrzać do 220°C,
następnie zaparować. Wyrośnięty chlebek ponacinać następnie wstawić do
piekarnika i ponownie zaparować. Piec przez 45-50 minut. Na 10 minut
przed końcem pieczenia wyjąć z foremki i piec bezpośrednio na kratce.
Najlepiej kroić gdy porządnie przestygnie, a najlepiej następnego dnia.
