niedziela, 13 kwietnia 2014

Zazdroski, kurki i mały zawrót głowy :)


 

 W zeszłym tygodniu postanowiłam, że uszyję nowe zazdroski i tym samym wpuszczę do mojej kuchni trochę więcej wiosennego słońca. Potrzebowałam nowych tkanin, więc w tym celu wysłałam męża do Ikei z bardzo długą listą zakupów ...i tak w jeden wieczór powstały, a następnego dnia już na oknie wylądowały :) Czegoś mi jednak jeszcze brakowało, więc przekopałam internet w poszukiwaniu inspiracji. Oczarowały mnie kurki, na które wykrój znalazłam tutaj. Zaczęło się krojenie, wycinanie, zaszywanie, przyklejanie... Kurki tak się wszystkim spodobały, że teraz szyję na potęgę po nocach... mało sypiam ...wciąż szyję i szyję, i szyję kurki na święta... Na szczęście dla siebie mam już uszyte :) Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć.














2 komentarze:

  1. Są świetne, zakochałam się w nich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne te kuraki, kradnę pomysł i linka:)

    OdpowiedzUsuń